

Bezsenność - Efektywny Sen
Jak długo można wytrzymać bez snu? Bezsenność, polifazowy sen…
1. Upewnij się, że Twoje łóżko jest wystarczająco duże i wygodne. Jeżeli budzisz się w nocy, bo jest Ci niewygodnie, wymień łózko na większe. Przetestuj kilka różnych materacy. Może potrzebujesz więcej poduszek, albo 1 dużą bardzo wygodną? Wygoda w swoim łóżku bardzo poprawia efektywność Twojego snu. Dobrym wyjściem by było zakupienie poduszek Uan-An. Pomagają one zasnąć i poprawiają komfort snu. Zapomnij o chrapaniu, mówieniu przez sen czy też drętwieniu kończyn. Z czasem pomagają też z bólami głowy czy też migreną. Zakup jedną teraz i kliknij tutaj: Sklep z poduszkami Uan-An. Zaopatrz się również w miękką pościel.
2. Spraw, żeby Twoje łóżko było Twoim głównym miejscem do spania Twoja sypialnia i łóżko powinny być świętymi miejscami. Twoje łóżko nie jest po to, żeby na nim: pracować, wypełniać dokumenty, odrabiać lekcje itd. Pozwól swojemu ciału mieć miejsce przeznaczone tylko do snu.
3. Utrzymuj ciszę i spokój w swojej sypialni Upewnij się, że Twoja sypialnia jest odpowiednio wyciszona, przewietrzona i temperatura jest w okolicy 20 stopni.
4. Schowaj swój budzik. Wielki cyfrowy, świecący budzik sprawia, że skupiasz się na godzinie, a nie na śnie. I może sprawiać, że będziesz czuć napięcie, że jest już tak późno, a Ty nie możesz spać. Umieść go w takim miejscu, żebyś go nie widzieć podczas leżenia w łóżku.
read comments (15)Jakie znaczenie ma bezsenność w życiu codziennym?
Author: Misiek
Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bezsenność zmienia normalne życie człowieka. Wiele osób myśli, że nie może spać, tymczasem tak naprawdę ich podświadomość ‘wmawia’ im, że nie mogą. W rezultacie za każdym razem, gdy kładą się spać, w ich mózgu pojawia się automatyczny alarm „nie zasnę”. Z czymś takim nawet najbardziej zmęczona osoba nie zaśnie. Wystarczy położyć się (wygodne łóżko i poduszka to podstawa), pomyśleć o czymś przyjemnym, a nie leżeć spięty całą noc z myślą, że nie potrafi zasnąć. Pozory mylą.
Jestem jedną z osób cierpiących na bezsenność. I to od zawsze. Już jako 5-letnia dziewczynka darłam się do mamy, że „ja nie będę lulu”. Ktoś powie, że przesadzam. Otóż nie, bo osoby faktycznie cierpiące na coś takiego robią to albo od dziecka, albo od jakiejś tragedii. Ja mogę myśleć sobie nawet o najfajniejszych rzeczach w moim życiu, ale nic z tego nie wyjdzie. W tym poście jednak nie zajmujemy się moją osobą, lecz wszystkimi.
Przejdę w końcu do tematu. Bez snu człowiek „zamula” cały czas. Nie ma ochoty na nic, jest ospały i zestresowany. Są ludzie pełni energii, która nie pozwala im spać. Najgorsze jest to, że jest się totalnie zmęczonym, a sen nie przychodzi. Kto miałby w takiej chwili chęć czytania książki lub oglądania telewizji? Nie wiem sama. Po co faszerować się lekami? Niektórym pomaga. Najważniejsze jest to, żeby kładąc się spać nawet przez chwilę nie myśleć o śnie. Jak przyjdzie – super. Jak nie – najlepiej po prostu zgłosić się do psychologa.
